Zagrożenie błonicą: przedszkolak zakażony błonicą miał kontakt z niemal 30 osobami

W kontakcie z małym chłopcem, u którego stwierdzono błonicę, było prawie trzydzieści osób. Większość ludzi miała okazję podróżować z nim samolotem, a inni spotkali się z nim w szpitalu. Wszystkie osoby, które miały styczność z dzieckiem, są już znane służbom sanitarnym i zostały skierowane na odpowiednie badania.
Podczas lotu z Afryki do Polski, przedszkolak mógł wejść w interakcje nawet z dwudziestoma pięcioma osobami, w tym ze sporymi liczbą obywateli naszego kraju. Dziecko zostało przeniesione do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. J. Gromkowskiego we Wrocławiu, podróżując trzema różnymi samolotami – jak wyjaśnia Paweł Wróblewski, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej we Wrocławiu.
Po przybyciu do szpitala młody pacjent wykazywał objawy choroby. Istnieje ryzyko, że druga osoba mogła zostać zakażona w placówce medycznej. Był to mężczyzna, który wraz ze swoim synem przebywał w tym samym pokoju co chłopiec, u którego potwierdzone zostało później zachorowanie na błonicę. Medycy zapewniają, że szczegółowe wyniki badań laboratoryjnych powinny być dostępne 18 lub 19 marca. Pozwolą one na jednoznaczne stwierdzenie, czy doszło do zakażenia błonicą. Zdecydowano o podaniu surowicy mężczyźnie.