Niezwykłe losy opuszczonych wagonów kolejowych na terenie Wrocławia

Zastanawialiście się kiedyś, co dzieje się z zużytymi i opuszczonymi wagonami, które niegdyś służyły do przewozu pasażerów po całej Polsce? Ciekawostką jest, że wielu z nich nie kończy swojego „życia” na złomowisku. Zamiast tego, są one przenoszone na bocznice kolejowe, które znajdują się pomiędzy głównym dworcem we Wrocławiu a Brochowem. Wydawałoby się, że ktoś może jeszcze w nich widzieć potencjał i mieć nadzieję na ich ponowne wykorzystanie.
Jadąc od strony Opola, podróżni mogą zauważyć te popękane i zniszczone wagony. Stały się one swoistym symbolem powitania dla tych, którzy wjeżdżają do stolicy Dolnego Śląska.
Choć wydawać by się mogło, że stare wagony są bezużyteczne, okazuje się, że znalazły one swoje miejsce w świecie. Trafiają one pod dach bezdomnych osób, które szukają schronienia. To tutaj również odbywają się spotkania towarzyskie, podczas których spożywany jest alkohol – pozostałość po tych libacjach można znaleźć niemalże na każdym kroku.
Jeśli chcielibyście zobaczyć, jak wygląda to miejsce, które stało się swoistym cmentarzyskiem dla starych wagonów, zapraszamy do obejrzenia zdjęć. Ale ostrzegamy – to widok nie dla osób o słabych nerwach!